Szkoła Podstawowa im. Braterstwa Broni w Gozdnicy

 

Nawigacja

Publikacje, artykuły

Wiersze o szkole


"Nasza Szkoła"

 

Szkoła nasza - miła, mała,

Naszych rodziców wychowała.

Teraz nas uczy o przeszłości

O bitwach, wojnach i Dniu Niepodległości.

 

O krajach, górach i morzach

O lecie, zimie, słońcu i polarnych zorzach.

My ją za to bardzo kochamy

I chlubę przynieść jej zamierzamy.

 

Bo ona tęskni w lecie za nami

za naszymi maluśkimi głupstwami.

Uczy nas, jak być dobrymi ludźmi.

Więc jej za to podziękujmy!!!

 

Magdalena Migoń

 



Moja szkoło ...

 

Po latach, które miną, gdy już będę duża,

Gdy po świecie zmienionym będę chodzić sama

W jakiś ranek jesienny jęknie Twoja brama

A obcy ludzie staną na Twoich błoniach,

A ja pośród nich będę na Ciebie spoglądać

Z łzą czającą się w oku

Aby wypłynąć na wspomnienie lat spędzonych w Tobie

Szkoło moja ...

Moja szkoło ...

Liczę, że uchylisz się przede mną

A ja wkroczę dumnym krokiem

I ku Tobie zwrócę twarz smutną, zalaną łzami,

Które popłyną na wspomnień przypływ ...

 

 

Ewelina Szydłowska, Jagoda Urban


 

Nasza szkoła ...

 

Nasza szkoła ...

Stworzona przez kogoś, kto cel swój miał I swe mądrości przekazać nam chciał Choć odszedł dawno, w nieznany czas, To jest tu, w sercach, w myślach, w nas.

Nasza szkoła ...

To nie budynek lecz życia sens To radość, smutek i nauki kęs To cząstka życia każdego z nas I nieskończony wiedzy las

 

 Ewelina Szydłowska, Jagoda Urban



Nasza szkoła

 

W naszej szkole jest wesoło

dużo dzieci biega wkoło,

gwar na przerwach, że aż miło,

dwóch chłopaków się pobiło.

 

A dziewczyny jak cukierki

wymyślają jakieś gierki.

Och! Dlaczego znowu dzwonek?

Koniec przerwy, czas do klasy.

I znów szaleją ananasy.

 

Przez 60 lat w tej szkole

Przebywało uczniów wielu,

Moja mama i mój tato,

I ty, drogi przyjacielu.

                

 

 

Karolina Massalska  

 


Szkoła

Piękna, duża i wesoła

Jest nasza podstawowa szkoła. Chodzą do niej grzeczne dzieci, Bo uczą je sami poeci.

Ciągle nas o coś pytają I do tablicy zapraszają. Jak nie umieją pała leci

I niezadowolone są dzieci.

A chłopaki same trutnie. Wciąż stwarzają jakieś kłótnie. Więc dziewczyny się wtrącają I te kłótnie rozstrzygają.

Nasza pani od polskiego Jak laseczka niczym czego. Wszystkie dzieci ją kochają I za pały się nie gniewają.

Pani dyrektor wesoła

Bo czyściutka jest nasza szkoła. A sprzątaczki wciąż zamiataj'tJ Wszystkie brudy wymiatają.

Na muzyce wariujemy

I z panią naszą żartujemy.

O przyrodzie wszystko wiemy, Bo na co dzień z nią żyjemy.

Matma to jest bardzo ważna sprawa Dodaj, odejmij to nie zabawa.

Na niemieckim wciąż gadamy

I to nieraz "plamę" damy.

Historii się nie boimy

Bo nowe rządy wprowadzimy. Komputery na co dzień znamy, Ciągle E-maile wysyłamy.

Na plastyce była heca

Joli wyszła krzywa świeca. Na WF-ie wciąż biegamy No i trochę w piłkę gramy.

A dlatego tak się dzieje

Bo wychowawczyni się z nas nie śmieje. Lubimy chodzić do tej szkoły

Choć nie wszyscy z nas anioły.

Wesoło nam czas tu leci

I nigdy nie nudzą się dzieci.

Joanna Lasoń  



SZKOŁA PODSTAWOWA  
W GOZDNICY

Zima, wiosna, lato, jesień

no i znowu pierwszy wrzesień, szkoła bramy swe otwiera, wszystkich uczniów wokół zbiera.

Nastał pokój po wojence dziadek wziął kajety w ręce, co przed wojną zaczął,

to dokończyć teraz mógł, więc przestąpił szkoły próg.

Babcia też z radością szła, dziś wspomina co się da. Koleżanki jej z zapałem

co dzień książki do rąk brały.

Idzie jesień, słońce świeci)

znów do szkoły śpieszą babci dzieci, a wśród nich jest moja mama,

Wujek Heniek, ciocia Maria.

Cieszą się z nauki lat,

marzą o tymi by iść w świat.

Dziadek, babcia, mama, tata, siostra, brat i już ni inęło sześćdziesiąt lat.

Zima, wiosna, lato, jesień

no i znowu pierwszy wrzesień. I już tak przez sześćdziesiąt lat, krąży naszej szkoły świat.

Teraz my już babci wnuki, chętnie śpieszymy po nauki. A gdy przyjdzie żegnać się, to łezki w oku zjawią się.

A gdy starsi już będziemy,

mile naszą szkołę wspominać będziemy. Dziś minęło naszej szkole sześćdziesiąt lat, więc hucznie zaśpiewajmy jej sto lat.

Marta Maciejewska

 

 

 

"Szkoła" Każdy uczeń dobrze wie,

że szkole cenną wiedze zdobywa się

od peniedziałku do piątku tydzień szkolny trwa, a każda lekcja 45 minut ma.

Na języku polskim pani naucza

na jakie pytanie czasownik odpowiada,

że przez siedem przypadków rzeczownik się odmienia,

a ortografia swoje dobre strony ma

Na lekcji dowiadowujemy się też, że Kochanowski fraszki pisał swe, że pan Kleks akademia miał,

a Janko Muzykant na skrzypcach pięknie grał.

Kamila Nowak

 

Ułożę piosenkę i poślę w świat

 mej szkole jubileusz umilę,

bo dzisiaj świętuje 60 już lat.

Na jubileusz, panowie i panie,

pospieszcie co tchu.

O , przyjaciele życzcie dziś szkole

wytrwania do lat stu.

Pracy tak wiele, radości i smutków

nie skąpił jej czas.

Dziś jubileusz!

 Szkole strzeliło 60 już lat.

Nasz cały dorobek,

od dawna do dziś: pamiątki, kroniki, wystawy.

Do marzeń dalekich powraca dziś myśl

 i budzi nowe postawy.

 

Weronika Jesionek

 

"Szkoła"

Nasza klasa, proszę pani, Jest spokojna-PANI WIE? Tylko tamci rozrabiają,  NO, to znaczy z IIIB.

Hałasują wciąż na lekcjach, Kruszą kredę-PANI WIE?

Nie słuchają, przeszkadzają, I w ogóle szarpią się.

Za kołnierze i warkocze, A, atrament-PANI WIE? Rozlewają na zeszyty,

Tylko ... skąd to wszystko WIEM?

Paulina Fehler

 

Szkoła ...

Moja szkoła .. .

Twoj a szkoła .... Nasza ...

Ma już 60 lat !!!

I choć wydawałoby się, że Swój urok i woń już straciła

To Ona była, jest i będzie żyła!

Jagoda Urban, Ewelina Szydłowska  

 

Nasza szkoła ... Jest jak ptak,

Który pozwala nam wzbić się do góry I rozsunąć przed sobą chmury

Nasza szkoła ...

To klucz do przyszłości,

Bez którego nie otworzymy żadnych drzwi ...

 

 

Ewelina Szydłowska,  Jagoda Urban

 

Nasza szkoła jest wesoła ... 

 

 

Nasz szkoła jest wesoła,

Bo nie mamy w niej dyrektor.

 

Za to mamy pielęgniarkę,

Której podnosimy markę.

 

Nauczycielek kilka mamy,

I właśnie za to je podziwiamy.

 

Jest też w niej Pan Rysiu Tkacz,

Który zaczyna nas się bać.

 

Taką właśnie szkołę mamy,

Ale zawsze o nią dbamy.

 

Szanujemy jak możemy,

I do nieba ją poślemy.

 

Za to, że nas wychowuje

I daruje nam te dwóje.

 

Rafał Nowosad

 

 

"Szkoła" Podstawówka 60 lat ma,

a więc stara z niej kobieta, dużo osób wyuczyła

dobrą renomę sobie zdobyła.

Kacprowi Kaweckiemu wdzięczni jesteśmy, bo z niego fajny gość

i dał nam do nauki miłość.

Moja szkoła nauczycieli liczy wielu, a oni swoją pracą pomagają

nam dojść do naszego celu.

Matmy,fizy się uczymy w

siatkę gramy i biegamy,kangura piszemy i dni ziemi szanujemy.

Pani Ewa o nas dba,

pani Dorota za zadanie piątke da, pan woźny miły gość,

a na jego twarzy nieobecna jest złość.

Liczne kółka zainteresowań są, a uczniowie na nie chodzić lubią.

Od poniedziałku do piątku do podstawówki chodzę, kolegów i koleżanki spotkam na drodze.

Swoją szkołę szanuję

i długich lat istnienia od niej oczekuję.

Kamila Nowak

 

    


                    
 

Nasza szkoło ... Kluczu wiekuisty

Ty nie rdzewiejesz z upływem lat, Które minęły i nie powrócą ... Wydajesz się wciąż taka sama,

Jak na początku swego istnienia ...

Nasza szkoło ...

Niedługo zostaną po Tobie wspomnienia, Bo już za dwa miesiące odchodzimy, Lecz Ty na wieki pozostaniesz w naszych

Umysłach ...

 

 

Ewelina Szydłowska,  Jagoda Urban




II Szkoła”

Nasza szkoła Jest wesoła.

Wszyscy do niej uczęszczają Bo ją bardzo kochają

Uczniowie i nauczycielki Czasem robią małe aferki.


Klaudia Fortuna




Witaj szkoło ukochana,

Biegam do Ciebie codziennie z rana. Wychowawcy są faj owi,

A uczniowie wybuchowi.

W ciąż broimy, rozrabiamy

I naukę olewamy.

Zamiast książek do plecaka, Wkładam piłkę i lizaka

Choć w zeszycie jest czerwono, To ja lubię kolorowo.

Biegam, skaczę, wciąż wariuję, W szkole humor dopisuje. Marzą mi się dobre stopnie, Chociaż męczą mnie okropnie. N a wakacje wciąż czekamy,

W kalendarzu dni skreślamy. Żegnaj, szkoło ukochana! Moja miła i lubiana.

Zuzanna Raszewska

 

"NASZA SZKOŁA"

Nasza szkoła jest fajowa Dużo dwój się w niej chowa Ale i tak ją lubimy

I chętnie do niej chodzimy

Naszych wychowawców bardzo kochamy

I ciągle ich uwielbiamy

Choć czasem na nas krzyczą

To mają rację, bo dzieci się byczą Wygłupiamy się bez umiaru

I poprawić się nie mamy zamiaru N asza szkoła jest wspaniała Chociaż czasem niedoskonała

To i tak spłynie łza każdemu z nas Kiedy opuścić przyjdzie ją czas

 


Chodzisz do niej co dzień...

 

Chodzisz do niej co dzień

Narzekasz na nią zawsze

Lecz bardzo za nią tęsknisz

Kiedy przychodzą wakacje.

 

Nienawidzisz budynku

                                      Klasy, no i dziennika

                                     I tylko kombinujesz

                                    Jak się od szkoły wymigać

 

Lecz kiedyś gdy będziesz dorosłą

I będziesz już miła pracę,

Pomyślisz, że dałbyś wszystko,

By usiąść znów w szkolnej ławce.

 

Z tego krótkiego wierszyka

                                   Lekcja będzie taka:

                                  Szanuj swoją szkołę

                                 Przez wszystkie spędzone w niej lata.

 

Bo to właśnie ona

Już przez sześćdziesiąt lat

Nasza gozdnicka szkoła

Uczy wszystkiego nas.

 

Irmina Nowak